Ziemniaczane talary z warzywno-orzechową pastą

Najpierw przygotowałam sobie farsz, który pierwotnie miał być czymś w rodzaju pasty do chleba. Jednak stwierdziłam, że fajnie było by nim coś nafaszerować. Cukinii brakło, ostatni bakłażan został już przerobiony na inną pastę, a w koszyku na tarasie cierpliwie czekały sobie ziemniaczki. Wybrałam kilka większych sztuk i pokroiłam w grube plastry. Równie dobrze można wykorzystać te mniejsze i przekroić je wzdłuż na pół.


Ziemniaczane talary z warzywno-orzechową pastą


Pasta:
1 średnia czerwona papryka
1 średnia cebula
1 mniejsza marchewka
1 mniejsza pietruszka
3 ząbki czosnku
2 średnie pomidory
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 niepełna łyżeczka wędzonej papryki
1/3 łyżeczki ostrej papryki lub szczypta chili
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka przecieru pomidorowego
większa garść orzechów włoskich
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz
olej do podsmażenia

3 większe ziemniaki
wegański parmezan (np. z nerkowców, słonecznika)


Paprykę kroję w małe paski. Cebulę, marchewkę i pietruszkę ścieram na tarce o dużych oczkach, a czosnek na małych lub przeciskam przez praskę. Pomidory obieram ze skórki i kroję na kawałki lub blenduję razem ze skórką. Orzechy rozkruszam w moździerzu lub rozdrabniam na mąkę w młynku do kawy.
Na oleju szklę cebulę, dodaję wszystkie suche przyprawy, czosnek i przecier i podsmażam aż uwolni się aromat, ok minuty (uważam by nie przypalić, bo będzie gorzkie). Dokładam starte warzywa, większą szczyptę soli i duszę pod przykryciem co jakiś czas mieszając ok 10min. Dolewam zmiksowane (lub obrane w kawałkach) pomidory i dalej duszę kolejne 10 min, aż nadmiar płynu się zredukuje. Pod koniec dorzucam orzechy oraz sos sojowy i podsmażam mieszając 1-2 minuty. Doprawiam odpowiednio solą i pieprzem i dodaję posiekaną natkę pietruszki.
Ziemniaki gotuję w mundurkach aż trochę zmiękną, ale nie będą się rozpadać podczas krojenia, ok 15min w zależności od wielkości. Wyciągam i trochę studzę, Kroję na grube plastry ok 1,5-2cm. Rozkładam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skrapiam delikatnie oliwą i posypuję solą. Piekę w 200′ ok 15-20min, aż się ładnie przyrumienią. Pod koniec można włączyć dodatkowo funkcję grill.

Na upieczonych talarkach rozkładam przygotowaną pastę i posypuję wegańskim parmezanem.

Dodaj komentarz

Wiśniowo-ananasowa miseczka

Coś dla ochłody, coś troszkę w stylu Nice Cream. Połączenie wiśni i ananasa Wyszło całkiem ciekawie. Do podania z czymś czekoladowym, u mnie granola i

Read More »

Uzależniający pasztet z buraka

To jeden z moich ulubionych pasztetów. Połączenie buraka, suszonych pomidorów i kaszy jaglanej jest PRZEkozackie 🙂 Nie mogę się od niego oderwać. Sama masa buraczana

Read More »

Żurawina w czekoladzie

Żurawinka należy do tej samej rodziny co borówka brusznica. Te niewielkie, cierpkie i o bardzo intensywnej barwie kuleczki są na maksa odżywcze. Dr Michael H. Greger stawia

Read More »